iPhone 5 – TEST. 24 godziny po zakupie
Kupowanie tego telefonu jest całkiem dobrą metodą na wyrzucanie kasy w błoto. Kocham Apple, mam od nich coraz więcej sprzętu i szykuję się powoli do kupna monitora, bo coraz częściej wygodniej mi się siedzi na MacBook Air(teraz też piszę tekst na laptopie), ale nie ma mowy, abym defaultowo podniecał się każdym nowym cackiem wyplutym z Cupertino.
Niemalże dokładnie rok temu, całkiem przypadkowo bo kilka godzin przed śmiercią Steva Jobsa pisałem długi tekst o tym, że Apple nie zachwyca. Bo iPhone 4S nie zachwycał.
Spodziewam się, że za rok największym zaskoczeniem przy premierze iPhone 5 nie będzie jeszcze cieńsza obudowa (psu na budę…) czy jeszcze lepszej jakości ekran (Retina i tak jest znakomita), ale zaledwie konkretne usługi: znacznie ulepszone Siri i tzw. komunikacja bliskiego zasięgu (NFC). Nie ma cienia wątpliwości, że w nowym modelu dadzą co najmniej 4-calowy ekran. Cała reszta będzie już tylko kosmetyką.
(…)
Po tegorocznych konferencjach obu firm odniosłem wrażenie, że dotarli do punktu, w którym już nie są w stanie przeskoczyć epoki. Przecież Apple miało blisko półtora roku na stworzenie nowego modelu, zwłaszcza, że w tym czasie iPad 2 także nie zrewolucjonizował rynku, stając się li tylko ulepszoną wersją poprzedniego modelu. Przez półtora roku potrafili tylko wbić lepsze procesorki, asystenta i iOS 5, które w dużej mierze jest próbą dorównania konkurencji.
Dobra, to weźmy to tak na trzeźwo.
Cechy iPhone 5, o którym mówi Apple:
1. Lepszy procesor.
Całkowicie zbędny. 99% aplikacji działałoby nawet jeśli telefonie biegałby chomik.
2. Lepszy aparat i kamera.
To się zawsze przydaje, ale nie za bardzo widzę tę „lepszość”. Porobiłem parę fotek i one jakościowo są identyczne z tymi z iPhone 4S.
3. Szybsza grafika.
Tak samo jak w przypadku procka. Zbędne.
4. Większa wydajność baterii.
Fajnie. Rozumiem, że gdyby była taka sama jak zawsze, to nie ładowałbym go dziś już drugi raz, tylko trzeci?
5. Dłuższy, smuklejszy, lżejszy.
Długość to kosmetyka. Nie czuję znacząco większego komfortu. Samsung zrobił to lepiej. Natomiast fajniej się go trzyma, nie wyślizguje się z dłoni i sprawia wrażenie bardzo solidnego.
A teraz kilka uwag ode mnie po 24 godzinach użytkowania:
1. Bateria.
Jest z dupy. To trzeba napisać. Naprawdę nie eksploatowałem mocno telefonu i po kilku godzinach wymagał ponownego ładowania. Dopóki nie będzie baterii trzymających 3 dni, wszystkie będą do dupy i nie zamierzam jarać się marketingowym ściemami, że teraz telefon wytrzymuje 220 godzin czuwania zamiast 200.
2. Mapy
Chciałem ich bronić, bo mi się podobały. Zdaniem zmieniłem, kiedy użyłem ich pierwszy raz. Wpisałem „Wołoska 22″ i pokierowały mnie w przeciwnym kierunku, dzięki czemu spóźniłem się na spotkanie.
3. Siri
Nauczyło się wskazywania miejsc w Polsce. Można już znaleźć Starbucksa. Bosko! W dalszym ciągu jest niedopracowane i w sumie to ogromne zaskoczenie. Rok temu byłem przekonany, że Apple będzie bardzo mocno rozwijało ideę asystenta, a tymczasem wydaje mi się, jakby nie mieli pomysły na ulepszanie.
4. Wygląd.
Cóż, wygląd zawsze był moim fetyszem. Masę (większość?) produktów, jakie kupowałem w życiu oceniałem najpierw po wyglądzie. Jestem w stanie wybaczyć wady użyteczności, nie wybaczam brzydoty. iPhone jest śliczny, jest bardzo dopracowany, teoretycznie nie ma żadnych wad, poza tą największą. Ja bym go nie wypuścił na taśmę, bo po prostu długość telefonu (mimo iż nie tak wyraźna jak na drwiących reklamach) nie pasuje do jego szerokości. Odruchowo człowiek robi zeza.
5. Przycisk wyciszania.
To bzdura. Nie zauważyłbym tego, gdybym uważnie nie doszukiwał się wad. Steve Jobs nie pozwoliłby, aby pomarańczowa kreska miała większy prawy margines niż lewy.
6. Nowe złącze.
Jest świetne. Można wkładać kabelek z obu stron i zawsze wejdzie. Wchodzi gładko, wygodnie, mocno się trzyma, a kiedy się go wyrywa, to daje się wyrwać i nie robi z tego powodu scen. Problem w tym, że mam ja ci w domu sprzęt mini-wieżę, do której wkłada się np. iPhone. I ona jest już bezużyteczna. Problem w tym, że takie bezużyteczne produkty wciąż są sprzedawane. Zalegają w tysiącach firm, hoteli, itd… Teoretycznie iPoda można tam wkładać. Praktycznie – trzeba kupić nowy.
7. Wejście na słuchawki.
Teraz jest na dole. No i chyba gorzej, bo wyciągając telefon z kieszeni, musisz wykonać dodatkowy ruch – obrócić go w dłoniach, aby odebrać telefon lub przeczytać smsa.
Update: Marcin w komentarzach pisze, że teraz jest wygodniej. No tak, kwestia przyzwyczajeń. Obecnie nie da się wysunąć iPhone do połowy z kieszeni i przeczytać np. sms (powiadomienia są wyżej, gdy słuchasz muzyki)
8. Zdjęcia.
Wyglądają co najmniej komicznie na tym ekranie, bo oczywiście długość wyświetlacza nie pozwala na to, by prezentowały się w całej okazałości.
9. Ładowanie.
Trwa długo. Dłużej niż w poprzednim modelu.
10. SMS
W końcu możesz wysyłać smsy nawet do tych znajomych, do których nie chcesz. To wada, którą jeszcze nie wszyscy zauważyli, ale mnie i mojej znajomej w ciągu pierwszego dnia zdarzyło się wysłać sms do niewłaściwej osoby.
Wiecie, piszesz z kimś, piszesz, kończysz, naciskasz „home”. Potem chcesz tej osobie odpisać – włączasz sms, piszesz, wysyłasz… a sms idzie do kogoś innego.
To nie błąd telefonu. Komuś, kto jest przyzwyczajony do mniejszego ekranu, przy naciskaniu „home”, delikatnie muska ekran w dolnej części, nie zauważając, że „otwiera” tym samym konwersację z inną osobą i potem automatycznie po ponownym wejściu do sms, domyślnie jest ustawiona ta nowa osoba jako adresat.
11. Słuchawki.
Nawet ich nie rozpakowałem. Z beats’ami i tak nie mają szans. Poza tym średnio wierzę w ich jakość.
Update: jednak rozpakowałem.
Dla kogoś, kto dotychczas używał słuchawek za kilkadziesiąt złotych, te będę rewelacyjne. Niestety mają beznadziejną izolację otoczenia, nawet na pełnej głośności słyszę jak piszę na klawiaturze, prawa słuchawka rusza się kiedy siedzisz i ruszasz głową (bo przy niej jest pilot, który zahacza o ubranie). Chodząc, miałem wrażenie, że za chwilę mi wypadną.
Trzeba jednak przyznać, że nie trzeszczą, jakieś tam basy nawet są i ogólnie jestem zaskoczony, ale dla każdego, kto na co dzień używa słuchawek nieco wyższej jakości i wartości, te będą bezużyteczne. Wątpię, bym kiedykolwiek jeszcze je założył.
12. Brud.
Tył cały jest już pobrudzony. A był ze mną tylko na mieście, większość czasu w kieszeni.
13. Odrzucanie połączeń.
Super bajer w nowym iOS 6.0. Dla mnie bezużyteczny. Jest duża różnica między nieodebraniem telefonu, a odrzuceniem go. W iPhone możesz odrzucić i ustawić np. przypomnienie o oddzwonieniu. Nie zamierzam z tego korzystać, bo nie jest przyjemne dawać innym do zrozumienia, że nie mamy czasu z nimi gadać.
14. Poczta.
W dalszym ciągu Apple nie pomyślało o czymś takim jak PIN zabezpieczający przed wglądem do poczty. Dla mnie to jedna z najpoważniejszych wad iOS 6.0 i całego iPhone.
Kocham nowego iPhone 5. Jest śliczny, doskonale leży mi w dłoniach, pasuje do koloru torebki i kocham go jak każdy inny sprzęt od Apple. Jest wart swojej ceny, jeśli to pierwszy zakup. Nie jest wart więcej jak 1500 zł, o ile masz iPhone 4 lub iPhone 4S. Zmiany w nim są kosmetyczne, jarać się będą tylko tacy jak ja, którzy zwracają uwagę na design i dostają wysypki, jeśli nie mają na co dzień najnowszego sprzętu.
Apple nie zachwycał rok temu, Apple nie zachwyca w tym roku. Obawiam się, że forując bardzo ideologię obsługi telefonu jedną ręką, dają do zrozumienia, że za rok nie ma co liczyć na szerszy ekran i zmiany w kolejnym telefonie (niech zgadnę – iPhone 5S?) będą wyłącznie kosmetyczne. Kolejnego skoku technologicznego możemy oczekiwać dopiero za dwa lata. Albo nigdy.
Nie zdziwię się, jeśli w między czasie zakocham się w sprzęcie Nokii lub Samsunga.
Nokia i smartfony? Komin, no co Ty?
No ta nowa Lumia jest wcale niezła…
Popieram w 100%. Obecnie dalej używam iPhone, ale coraz poważniej patrzę na poczynania Nokii, szczególnie na 920, która już niedługo ma pojawić się na rynku.
Windows jest świetny. Jeśli ich appstore da radę dorównać choćby androidowemu to 920 zawita u mnie bardzo prędko.
Na razie kocham mojego Note’a, ale sytuacje obserwuje.
Jestem fanem Nokii. Miałem okazję trzymać L920 i jest śliczna na swój sposób, ale… trochę za ciężka.
Czyli nadal do poufności SMSów wypada robić Jailbreak…
Tragedia. W nowym iOSie będzie to pewnie emejzin ficzer.
A kto nie robi jailbreak? tego applostwa ciężko (w moim przypadku wcale) nie da się używać bez JB.
No Iphone nie zaskakuje znów. Ale jednak dzięki temu ceny modelów 4 i 4S spadają więc można praktycznie „to samo” kupić za o wiele mniej 😀 Szkoda, że tak się dzieje bo jednak ten dizajn to jest to coś co mnie ciągnie cały czas. Ale ze swojej motki z androidem też zadowolony jestem
11 punkt interesował mnie, a tu pogarda …
Może jednak szybki odsłuch ?
Nie no czego ty się spodziewasz po słuchawkach fabrycznie dodawanych do pudełka? One z definicji nie mogą być rewelacyjne.
Kurde, dobra, odpakuję i zara posłucham.
Liczę, że chociaż 10 zł z magicznej ceny będzie warte tych słuchawek.
Czyli spodziewam się chociaż wygody w „noszeniu” , która niby jest tak rewelacyjna.
Poprzednie były beznadziejne, do tego awaryjne…
Chcesz dobre słuchawki do iP – polecam Marshall Major FX(mają obsługują funkcje telefonu).
Byle nie z Allegro.
Co do baterii, to poczekaj kilka rozładowań/ładowań. Dopiero po takim czasie się w pełni „rozkręca” i zaczyna pracować optymalnie.
Z bateriami to jest więcej mitów niż faktów. Jedni mówią, aby nie rozładowywać baterii, inni rozładowywać, jeszcze inni nie ładować do końca.
A chrzanić to. za rok i tak kupię nową słuchawę.
Kiedyś jeszcze czytałem o patentach z zamrażaniem baterii 😉
W poprzednim komentarzu nie chodziło mi o to, że musisz rozładować specjalnie telefon i potem do pełna ładować, tylko o same cykle ładowania. Zresztą sam powinieneś poczuć różnicę po kilku dniach.
Kwestia baterii też mnie zaskoczyła, bo mam S.Note i ładuje co 12 – 16h w zależności od użytkowania choć zdarzyło się 24 kilkukrotnie.
Z tego powodu nie kupiłem nowego BB Bold, bo bateria jest koszmarem.
Rozładowywanie i ładowanie do pełna było ważne w innych typach baterii. W tamtych też miało pomagać zamrażanie, które miałoby wyzerować jej „pamięć”.
Sporo słusznych uwag, dość brutalnych i bezwzględnych miejscami, ale przyznam szczerze, że na „piątkę” nie czekałem tak, jak na to, co miało być po iPhone’ie 4. Dostałem 4S. Czuję się, jakbym dostał 4SS. Z większym wyświetlaczem.
Także uważniej śledzę samsungowe kroki. Może co dobrego z tego będzie. HTC One cicho wszedł na rynek i ich „quietly brilliant” znowu się sprawdza. Ciekawe…
A co z 4s?
Wiesz o czym mówię 🙂
Przechodzi w rodzinie z rąk do rąk. Póki co nikt go nie chce, ale jeszcze dam im pomyśleć:)
Spoko. Zaczekam. Pracując z niezdecydowanymi klientami wyćwiczyłam w sobie cierpliwość, na tyle o ile 🙂
Lepiej o dziwo wypada w crash testach niż nowy Samsung. Mimo wszystko należy obchodzić się jak z porcelaną bo upadek z metra na wykładzinę może trochę kosztować.
crash testy to też wielki pic na wodę i więcej w nich przypadku niż faktów. Mój iphone 4 i 4S latały jak szalone po asfaltach i chodnikach. Oba dożyły sędziwego wieku w stanie idealnym. Zero rys, zero uszkodzeń.
Mój przypadek skończył się na wysokości stolika do kawy. Tył pękł ale się nie rozpadł koniec końców dał ciekawy efekt więc obudowy nie zmieniam.
Polecam iFixit – robiłem ostatnio małe porównanie testów i zabawne że w jednym IP5 daje radę dźgany nożem a w drugim masakruje go mała dziewczynka upuszczając na niego pęk kluczy.
Miałem iPhone 4 i przerzuciłem się ostatnio na samsunga Galaxy III. I wiem na razie jedno, że nie wrócę do iPhona.
Kominku – punkt 7 – jak wyjmujesz telefon będący w kieszeni”do góry nogami” to znajduje się w pozycji właściwej do używania(dolna część u nasady kciuka-nie wiem jak to inaczej opisać)
Co do reszty to się zgadzam, choć plecki wytrzymalsze niż poprzednie i tu plus.
Już edytowałem. Miałem na myśli wiadomości, które pojawiają się w górnej części ekranu. Teraz muszę wyciągać cały telefon, aby je przeczytać, zwłaszcza, jeśli trzymam w kieszonce kurtki (z przodu, przy cycku).
Hmm.. Nokia Lumia 920 to będzie killer praktycznie wszystkiego (w przeciwieństwie do poprzednich Lumii, które były raczej parodią wszystkiego). No i Samsung, który wypuści swojego Ativ. Myślę, że przyszłość będzie należała do mobilnego Windowsa 8, no doubts.
Nie płakałbym z tego powodu. Zawsze lubiłem windę.
Przecież w 4 i 4s tez można odrzucać połączenia?
Właśnie sie zastanawiam nad przesiadką z 4 na 5, na 4s się nie opłacało ale na 5 już może może… tylko Polska cena jest mocno hmm zawyżona..
Dopiero od paru tygodni. So what? To nie kwestia urządzenia, tylko softu, co wyraźnie zaznaczyłem.
przed iOS6, połączenie wyciszamy wciskając „włącznik”, a odrzucamy wciskając drugi raz..
nie wiem jak do rozwiązali w 6, bo zainstaluje dopiero jak google wypuści swoje mapy jako aplikację
A w każdym innym telefonie od 2005 odrzucenie połącznie jest standardem. To też mnie zaskoczyło, bo to funkcja z gatunku tych idiotycznie oczywistych.
nigdy nie byłam fanką iphona mam teraz samsunga Galaxy III i powiem zszczerze nie wyobrażam sobie lepszego telefonu już II spełniała wszystkie moje potrzeby może i niezbyt wygórowane ale jednak:) a co do pinu blokującego pocztę aplikajcja na androida nie wiem jak to jest z iOS, avg ma taką funkcję
Zapomniałem o najważniejszym. Czemu ekran powiększono tylko w długości, ale w szerokości już nie? Przecież tu nie ma logiki?! Napisałeś Komin, że przez to trzeba robić zeza i proporcje nie pasują. Toż to zepsuło cały wygląd! Raz że podobne do tych paskudnych, nieproporcjonalnych Sonych, a dwa bryła przypomina kształtem paluszek rybny.
Nie jest to prawda. iphone fatalnie wygląda na zdjęciach, totalnie spieprzyli go pokazując na keynote, a w realu dłuższy ekran – mimo że nie jest wygodny – bardzo ładnie wygląda i pasuje do reszty.
Może doprecyzuję, bo zaraz mi ktoś zacytuje tekst.
iPhone najlepiej wygląda, gdy z niego nie korzystasz i leży sobie na biurku. Jest doskonale zaprojektowany i jego długość jest w porządku.
Gorzej się robi, gdy gapisz się w niego przez godzinę pisząc wiadomości na fejsie.
Odczuwa się lekki dyskomfort. Z tym zezem to może przesadziłem.
Bo gdyby był szerszy to by się źle trzymalo go w rece i nie daloby rady pisać jedna ręka
Opowiadasz głupoty! Mam note’a i spokojnie piszę jedną reką. Choć może dlatego, że mam ogromne grabie;)
Cóż, w maju wymiana telefonu i teraz sam nie wiem czy nadal tkwić przy HTC, czy przerzucić się na iphone tym bardziej że wkrótce zamierzam kupić też macbooka ;> Co Ty na to ?
Oczywiście posiadanie zarówno maca jak i iphone nieco ułatwiłoby ci życie, zwłaszcza, jeśli tak jak ja lubisz pracować na ładnych programach i mieć wszystko ze sobą połączone, ale coraz więcej aplikacji jest zarówno na IOS jak i na andka.
Generalnie na dziś uważam, że niezbędny do życia i niezastąpiony jest tylko macbook. Drugie miejsce – iPad3. Telefon w tym wszystkim pełni najmniej istotną rolę.
Cóż, przekonałeś mnie, teraz pozostaje finansowo przygotować się do maca i w końcu się przesiąść, pracowałem przez chwilę na macu i ogólnie podoba mi się i od momentu kiedy zobaczyłem maca – windows już zawsze pozostanie tylko windowsem
W ramach odwyku mój iPhone 4 wylądował w szufladzie a do gry wróciła Nokia. I co? Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy np. telefon da się naładować w 20 minut, kontakty można kopiować na kartę, potrafię zapamiętać drogę do miejsca, w którym wcześniej nie byłam, umiem pytać ludzi o drogę jak pamięć zawiedzie, mogę czytać książki zamiast korzystać z wyjątkowych, zmieniających moje życie aplikacji jadąc metrem, menu telefonu może składać się z 10 ikon, no i oczywiście nie muszę sprawdzać służbowego maila, do tego słabe przeglądanie netu działa idealnie – przestałam kompulsywnie otwierać przeglądarkę.
„Sprzedaj iPhone’a – będziesz bogaty!”
Wszystko się da.. możesz porzucić mieszkanie i zamieszkać w jaskini, zamiast iść do tesco wybierać się na na polowanie przy okazji poznasz naturę, pooodychasz świezym powietrzem..
Albo zostaw i nokię, to dowiesz sie że nie tylko nie musisz czytam maili ale i odbierac telefonów! a czas ładowania wynosi zero sekund..
Nigdy nie miałam Iphone’a. To fakt. Ale odkąd w swoje ręce chwyciłam Samsunga Galaxy SII, nie umiem żyć bez tego telefonu. Pracuję z nim i na nim, organizuje mój dzień, jest moją rozrywką, połączeniem z siecią, w zasadzie jest moim prywatnym Asystentem. Może nie spełni wszystkich moich zachcianek… ale na polu technicznym…. jest nieźle.
Kominku, ja chętnie przyjmę Twoje słuchawki, ponieważ mój ipod korzysta teraz z jakichś za 5 złotych, a nie zawsze chcę niszczyć sobie fryzurę nausznymi 🙂
Wszyscy narzekają na brak „rewolucJi” i „skoku technologicznego”. Co rok. Od czasu pierwszego iPhone.
Ale akurat tym razem mają rację. Cóż takiego zmieniło się w ciągu ostatnich 2 lat? Zobacz jaką drogę w tym czasie przebył Samsung. Do dziś mam ich słuchawkę z 2010 r. i wygląda jak gówno.
A iPhone się nie zmienia. No ale mówimy o firmie, która chce być innowacyjna albo o firmie, która chce tylko zarabiać.
celem firmy ….
jest przetrwać …
zarabianie w tym pomaga
Skok technologiczny to by się przydał w Macach Pro – telefon to tylko telefon.Mimo że same urządzenia akurat mnie nie przekonują to przyznać trzeba że iOS jest na tyle dobrze zoptymalizowany, że dodatkowe rdzenie czy pamięć to bardziej zabieg marketingowy niż koniecznośc(jak w przypadku telefonów z Androidem)
Ile lat gwarancji masz na tego Iprzęta? Rok czy dwa?
Jest rok gwarancji, ale zgodnie z prawem UE powinny byc dwa lata i z tego co wiem jest to respektowane.
À propos Iphone 5. Zdaje się Kominku, że ostatnio odwiedziłes pomarańczowy kołochoz, miesczący się przy pl. Konstytucji 6, jeśli nie byłeś zadowolony z obsługi, to fajnieby było gdybyś dał upust swojemu niezadowoleniu, może w końcu zwolnią mobującą kierowniczkę!!!
Powiem krotko odnosnie recenzji sluchawek:
Wkoncu ktos normalnie , z pospolitym uchem oraz podejsciem napisal , ze te sluchawki sa „takie i takie”.
Wszystko jasne, oraz dzieki!
http://store.apple.com/pl/product/MD823ZM/A/przej%C5%9Bci%C3%B3wka-ze-z%C5%82%C4%85cza-lightning-na-z%C5%82%C4%85cze-30-stykowe?fnode=48 – to jeśli chodzi o przejściówkę, niby jest, choć jak na mój gust powinni za darmo dodawać
Ja się już od miesiąca waham między 4S i 5, też mam wszystkie akcesoria do starego łącza („stykowego”?) i boję się, że będą bezużyteczne (szczegolnie mój iphone dock). Druga sprawa, że też Apple nie zaszalał z innowacjami, nowe mapy są totalną klęską, a zmiana kształtu mnie nie przekonuje. Wejście na słuchawki od dołu? Bez sensu.
A co do samych słuchawek. Ja od lat używam applowskich i jestem bardzo zadowolona. Są zdecdowanie najlepsze z „tańszych” słuchawek, dr. dre nie wchodzą u mnie w rachubę, bo za często psuję, a trochę są za drogie, żeby kupować nowe co parę miesięcy.
applowskie słuchawki nie mają szans z beatsami, ale beatsy nie mają szans z porządnymi słuchawkami, kpina stawiać je jako wyznacznik jakości 😀
Kominku, podziel się słuchawkami skoro nie używasz, mam staruszka 3gs i sluchawki od apple juz od dawna gryzą piach.
No tak. Niby 5 nie lepsze od 4 lub 4S, ale i tak np. w porównaniu z takim… 3G różnica jest delikatnie mówiąc ogromna.
Jednak coraz poważniej zaczynam się zastanawiać nad Galaxy S III, mimo, że nie lubię Androidów. Jednak przywiązałam się do Apple, więc wybór nadal jest ciężki…
Odkupie słuchawki, jeśli nie potrzebujesz 😉
Miałem wiele przebojów z „telefonami”. Były symbiany, androidy, windowsy, iOS-y, jailbreaki. Z racji mojego gadżeciarstwa, dłubania w systemach po nocach, wiecznego sprawdzania . Pewnego dnia doszedłem do wniosku, że mam tego dosyć- tylko dlatego, że nie wiedziałem na co tym razem się przesiąść. Postanowiłem spróbować czegoś nowego- Blackberry. I użytkuję od 4 miesięcy- jak na mnie to wynik rewelacyjny. Szczerze polecam- do tego jeszcze playbook, połączenie przez niebieskiego zęba i naprawdę fajna sprawa. Tylko ta jednodniowa bateria:D
Co do ajfona 5- już na pierwszy rzut oka jest on zbyt długi i za wąski- Jobs by tego nie przepuścił chyba:)
Fanboyem appla nie byłem ale nie starałem się jakoś pomstować czy też podniecać. Przeczytałem biografię Jobsa i troszkę zrozumiałem temat. Zachęcam do lektury.
słuchawki od Dre w wersji do usznej to jest największy dramat jaki kiedykolwiek kupiłem.
Ale wy tu pierd….cie. Wszyscy tak strasznie nadają jak to się zawiedli na iPhonie 5. Totalna bzdura. Skoro taka kicha to z kąd taka sprzedaż o której samsung może tylko pomarzyć. Ktoś napisał że fajna ta lumia 920 owszem może i fajna ale co będzie za rok lub dwa jak bedzie nowy windows? nic telefon nie dostanie aktualizacji, a ja wczoraj swojego iPhona 3gs zaktualizowałem do iOS 6 i za to wielki szacun dla Apple.
certainly like your web-site however you have to check the spelling on several of your posts. A number of them are rife with spelling problems and I in finding it very bothersome to tell the truth then again I will definitely come back again.
Niestety nie moge sie zgodzic z tym artykułem… Posiadam iphona5 i baterie laduje raz na tydzien urzywajac go bardzo duzo.. I nie zgodze sie z tym ze nie widac roznicy miedzy zdjeciami. Moze trafiles na jakis feralny telefon.. Bo mam go dlugo i jest swietny