ŚWIAT JEST PEŁEN CNOTEK
Czym jest seks wyjaśniła mi pewna czytelniczka.
Napisała do mnie maila i w telegraficznym skrócie wyjaśniła mi w nim, że:
- nie potrafię zadowolić kobiety
- z kobietami trzeba obchodzić się delikatnie
- seks dla kobiet to ucieczka od rzeczywistości
- seks bez miłości to tylko seks
- zabawy erotyczne w miłości to nic, bo umysł włada ciałem.
- w każdej kobiecie można obudzić szaleństwo
CNOTA RZĄDZI ŚWIATEM
Się nie ma z czego śmiać. Jej pojmowanie seksu niewiele różni się od pojmowania większości z was, bo większość z was nawet jeśli nie pisze poezji podczas stosunku płciowego, to i tak ma całkowicie nudny, schematyczny seks.
Tu do buzi, trochę z boczku, a chodź teraz od tyłu, no już kończ, bo jestem śpiąca.
Jest tak, prawda? Tak właśnie myślałem.
Dla większości z was seks to tylko seks. Pójście z kimś do łóżka to żadna większa filozofia. Przy jednorazowym wyskoku faktycznie tak można, ale na dłuższą metę nie wszyscy z wami wyrobią. Rozmawialiśmy o tym przy okazji niedawnego tekstu o zdradzie. Dla mnie nie ma większego koszmaru niż cnotka w łóżku. A bywały i takie, oj bywały.
Całkiem niedawno odkryłem jednak dobrą metodę sprawdzania, z jakim gatunkiem kobiety mam do czynienia. Polecam wam (tym nielicznym, którzy mają większe wymagania) zadać kobiecie/mężczyźnie tylko jedno pytanie:
Co najbardziej perwersyjnego zrobiłaś w swoim życiu?
Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie, a będziecie wiedzieli, jakimi kochankami jesteście.
Jakakolwiek odpowiedź, której łóżko nie będzie kontekstem dyskwalifikuje.
Jeśli odpowie, że lodzik/minetka, to sorry, ale niech idzie. Niech idzie daleko. Bardzo daleko.
Jeśli odpowie, że nic, bo miała nudnych lub słabych kochanków, to warto dać jej szansę, bo nuż siedzi w niej niezła perwera?
Do gazu z tymi, co mówią, że robiły to w windzie albo samochodzie. Wow. Jesteście megaperwerami!
Niestety z własnego doświadczenia wiem, że kobiety zazwyczaj pocą się straszliwie przy odpowiedzi na to pytanie, a gdy wreszcie odpowiedzą, rozkładam ręce i myślę sobie „kobieto, to, co dla ciebie było perwersją, w moim łóżku jest obowiązkiem”. Ale to nic. To, czy kobieta ma szansę bycia perwerą wyczuwa się z tonu jej wypowiedzi. Brak doświadczenia nie jest żadnym grzechem, bywa nawet wskazany. Grzechem jest niechęć nabywania nowych doświadczeń. I paraliżujący strach przed takimi jak ja. Z tym się spotykam najczęściej, hehe.
Najlepszy seks to taki, w którym można wymieszać delikatność, nawet przesadną delikatność z wcale nieprzesadną brutalnością. Nie ma nic złego w masowaniu i całowaniu przez cały wieczór pleców kobiety.
Pod warunkiem, że później da sobie połamać wszystkie żebra.
Smutna prawda jest taka, że przeciętna kobieta i przeciętny mężczyzna nie jest perwerem, nie czuje nawet potrzeby bycia perwerem. Ba, oni nawet nie wiedzą co perwersyjnego mogliby zrobić, bo ich wyobraźnia kończy się na połykaniu i wkładaniu paluszka w różne takie dziurki.
I dlatego tacy jak ja życie spędzają na przytulaniu się do misia.
Tekst dedykuję wszystkim moim byłym. No prawie wszystkim.
chciałabym Cię poznać xD
Ja tez chcialabym poznac Kominka. To juz chyba trojkat… Wystarczajaco perwersyjne? …
o kurwa,od lat takiego perwera szukam z latarnią to już będzie kwartet !
Kwintet, kwintet!
„Najlepszy seks to taki, w którym można wymieszać delikatność, nawet przesadną delikatność z wcale nieprzesadną brutalnością. Nie ma nic złego w masowaniu i całowaniu przez cały wieczór pleców kobiety. Pod warunkiem, że później da sobie połamać wszystkie żebra.”
Nie wierzyłam w to, że sexy mózg, wizualnie mój typ i podobny temperament w łóżku – że to wszystko może iść w parze. Dotychczas… faceci lubią bezpruderyjne kobiety. Pod warunkiem, że to nie są ich własne kobiety. A ja wreszcie, cholewcia, mogę być sobą! I uwielbiam Seks z moim mężczyzną. I uwielbiam jego. I zaczynam coraz bardziej lubić tego bloga. Bo skłania do przemyśleń.
Witaj w klubie! (chodzi mi o ostatnie zdanie ;))
Czy czworokąt w klimacie BDSM, to już perwersja, czy jeszcze jestem cnotką…?:P W sumie mam 22 lata, więc pewnie jeszcze wiele o życiu nie wiem…;p
A tak na marginesie… Bo nie wiem, czy trafiłam do dobrego Kominka…:P Zajmujesz/zajmowałeś się hipnozą? Bo nigdzie nie ma tej tematyki na stronie, więc zwątpiłam…
Popłakałam się ze śmiechu. 🙂
Na zdrowie:)
Ciekawe,mogłabym się nieco o tym rozpisać 🙂
Gorsze od cnotek są kobiety wyuzdane..teoretycznie.Tysiące historii, zachęcające upodobania – a jak przychodzi co do czego to okazuje się że dziewczyna seks to najchętniej w jednej pozycji – „na zwłoki”
dobre, podoba mi się 🙂
oj tak.. poznalem taka jedna. Uwazala sie za mega perwersyjna a tak naprawde to zwloki. Anal nie, rimming nie, oral nie(!!) WTF??
inaczej pozycja Gromnica, a w wykonaniu faceta na Hebla 😉
Co do kobiet, wydaje mi się że wiele kobiet jest perwersyjnych tylko wstydzą się do tego przyznać (bo tak nie wypada-ale to się zmienia.) i jak sam wspomniałeś pocą się podczas odpowiedzi na pytania dotyczących seksu. wg. mnie kobieta się zastanawia czy grać „delikatna niewiastę” czy „pewna siebie” kobietę. niektórym to wychodzi, niektóre to spycha na samo dno.
ciało, nagość, seks – nie powinniśmy się tego wstydzić, nie powinniśmy się krępować mówienia o naszych pragnieniach. najpierw trzeba poznać swe ciało by potem „móc” być perwersyjnym.
Większości to się tylko tak wydaje;)
nie odniosę się do wszystkich – bo ciężko, nie mówię o wyuzdanych laskach, ale raczej o takich które nie wstydzą się chociażby masturbacji. tylko może się wydawać.
Pingback: Kochanie, usiądź mi na twarzy | Kominek IN
Szkoda,że większość to przeciętni mężczyźni :/
Gdy poznałam mój ideał „łóżkowy” okazuje się,że nie nadaje się do relacji na dłuższą metę,a tym bardziej na stały związek. Jesteśmy idealni w łóżku,te same potrzeby,perwersje i gust 🙂 Jednak łóżko i życie nie idą w parze 🙁 A szkoda :/
Niestety i ja przytulam się do misia od jakiegoś,bliżej nieokreślonego czasu 😛
Pingback: Wiek partnera a jego charakter: brutalna prawda | Kominek IN
Przechodzę na ostrą dietę. Zrzucę brzuszek będzie płaściutki i wtedy poznam perwersyjność Kominka. Nie ma to jak dobra motywacja, hm.
Kominek, co najbardziej perwersyjnego zrobiłeś w życiu?
Od cnotek gorsi są tylko cnotkowie, a w Polsce mamy niestety takich pełno. Wiem to z autopsji. Największa przypadłość polskich mężczyzn to kompletny brak wyobraźni i kompleksy. Śmiejemy się ze stereotypu kochanka południowca, ale nie ma się z czego śmiać. Włochowi, Hiszpanowi czy Brazylijczykowi nie musisz zadawać żadnych pytań co perwersyjnego robił w życiu.. On po prostu dobrze wie co i jak zrobić żeby sex był niepowtarzalnym, niezapomnianym doznaniem a nie frustrującym spotkaniem z żywym wibratorem.
Pingback: Seks w metrze? Znam lepsze miejsca | Kominek IN
Ten teks sprawia, że mam ochotę napisać do ciebie z prośbą o łóżkowe korepetycje : )
„Ba, oni nawet nie wiedzą co perwersyjnego mogliby zrobić, bo ich wyobraźnia kończy się na połykaniu i wkładaniu paluszka w różne takie dziurki. ” smutno mi
juz poznalam swoj ideal lozkowy, bylo milo przez 6 miesiecy, byl tym trzecim, pasowalo nam to, czysty seks, zadnych zobowiazan. Skonczylo sie, pozostaly fajne wspomnienia 🙂 polecam wszystkim 🙂
a Ty co najbardziej perwersyjnego robiłeś? :>
„Najlepszy seks to taki, w którym można wymieszać delikatność, nawet przesadną delikatność z wcale nieprzesadną brutalnością. Nie ma nic złego w masowaniu i całowaniu przez cały wieczór pleców kobiety.
Pod warunkiem, że później da sobie połamać wszystkie żebra.”
Bezsprzecznie, nieodwołalnie, te kilka zdań staje się moim ulubionym cytatem. Dziękuję, dobranoc.
Pingback: Jaki jesteś w te klocki? | Kominek IN
A moj mezczyzna nie chce się zgodzić na drugiego faceta w naszym łóżku.
I dlaczego Kominku tak się dzieje?
Wspomne, iz kobieta jak najbardziej, facet niet 😉
Na słowa delikatność i połamanie żeber zmiękły mi kolana (:
Pingback: NIE PORZUCA SIĘ WARTOŚCIOWYCH LUDZI | Kominek IN
‚Co najbardziej perwersyjnego zrobiłaś w swoim życiu?’
Domówka u znajomych. Parę osób na papierosku, kilka wyszło na zakupy do nocnego, więc w pokoju została nas piątka – 2 dziewczyny, 3 facetów. Od rana chodziłam jakaś nieswoja, miałam mega ochotę na seks. Kiedy otwierałam kolejne piwo, chłopaki zaczęli ocierać się o ten temat, śmiać się, żartować, wypytywać. Zaczynało się robić ciekawie. Nie byłam pijana, ale zaczęło szumieć mi w głowie. Naprzeciwko siedział facet, który kręcił mnie od dłuższego czasu. Patrząc na niego, rzuciłam spokojne ‚mam ochotę zrobić Ci loda’. Chłopaka wcięło, nie wiedział co powiedzieć, ale widziałam jego reakcję, wystarczyło spojrzeć w okolice jego rozporka. Jakieś trzy minuty zeszło mu, żeby ocenić sytuację, znajomi byli zajęci czymś innym, inną rozmową. Pewnie zastanawiasz się jak to się skończyło? Zrobiłam mu dobrze. Przy innych. Jak wychodziłam widziałam tylko jak moja koleżanka
Moje dwa ostatnie wieczory należą do Ciebie. Słyszałam, wiedziałam, że istniejesz, jednak dopiero teraz nie mogę się oderwać. Tobie i tak wszystko jedno – jeden czytelnik mniej, jeden więcej. Zostaję. Podziwiam.
Drogi Kominku, na pytanie, co najbardziej perwersyjnego robiłaś w łóżku, jest moim zdaniem jedna, dobra odpowiedź: „a co proponujesz?”.
Taka szkoda, że ostatni akapit jest prawdziwy aż do bólu… chciałoby się by było więcej mężczyzn o mentalności i umiejętnościach opisywanych w przedostatnim akapicie.